Pomorskie fakty i legendy

Aleja wisielców

Pozostając w Sopocie, nie sposób nie wspomnieć o jednej z miejskich legend, która pochodzi jeszcze sprzed II wojny światowej. W mieście znajdowało się kasyno. Sopot był wtedy nazywany „Monte Carlo Północy” i – co oczywiste – przyciągał hazardzistów. W jaskini hazardu można się było nieźle wzbogacić, ale i stracić cały majątek. Podobno wielu nieszczęśliwców w obliczu sromotnej przegranej odbierało sobie życie. Jedni robili to w zaciszu hotelowego pokoju, inni skakali z mola do Bałtyku, a niektórzy wieszali się w jednej z alejek prowadzących do kasyna. Dlatego z czasem zaczęto ją nazywać „Aleją wisielców”. Podobno w latach 30. i 40. XX wieku widziano pracowników służb miejskich, którzy o poranku odcinali sznury i wywozili zwłoki bankrutów. Opowieściom tym przeczą raporty policji Wolnego Miasta Gdańska i księgi Sopockiego Urzędu Stanu Cywilnego, w których odnotowywano zgony. W polskiej prasie z tamtego okresu znajdziemy raczej wzmianki o bojkotowaniu grających. Wojskowi i wyżsi urzędnicy mieli zakaz gry w kasynie. W mieszkaniu naprzeciw wejścia do kasyna ulokowany był agent polskiego wywiadu, który przekazywał raporty z dokładnymi danymi, kto odwiedza sopockie kasyno i ile przegrywa. Było to o tyle zasadne, że kasyno i pobliski Grand Hotel były rezydencjami niemieckiego wywiadu wojskowego Ab-wehrstelle. Przegrywający, w zamian za obietnicę spłaty długów, skłonni byli zgadzać się na współpracę z obcym wywiadem.

Być może legenda ma niewiele wspólnego -Z prawdą i została wymyślona tylko po to, aby ustrzec przed zgubnymi skutkami hazardu. Co interesujące, opowieść ta była niezwykle popularna w czasach PRL-u, kiedy po kasynie zostało jedynie mgliste wspomnienie.

Czytaj więcej: https://clumberspaniel.pl/tag/pomorskie-fakty-i-legendy/

Facebook Comments
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Życie

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Ubezpieczenia grupowe – odwołanie od decyzji PZU Plik Edycja Wstaw Widok Format Narzędzia

Umowa ubezpieczenia w podstawowym zakresie uregulowana zostały w kodeksie cywilnym. Często…