Po odżywkach na siłownię

Inny gracz z rynku suplementów diety i odżywek, Triceps.pl, w angażowaniu do współpracy celebrytów-siłaczy poszedł o krok dalej. Popularny „Hard-korowy Koksu”, czyli Robert Burneika, został udziałowcem spółki Michała Wasilewskiego, która szykuje się do debiutu na warszawskiej giełdzie. Firma niebawem wprowadzi do oferty linię suplementów BurneikaSports, ale najokazalszym owocem współpracy może okazać się zupełnie nowa marka spółki Triceps.pl – BurneikaSports GYM Powołaliśmy do życia nowy koncept sieci siłowni i klubów fitness. Jest to naturalne rozwinięcie naszego biznesu artykułów dla sportowców i wynik zapotrzebowania rynkowego – mówi Michał Wasilewski, prezes zarządu Triceps.pl. – Bardzo szybko doszliśmy do porozumienia z Robertem Burneiką, który ma bardzo dobry zmysł marketingowy i organizacyjny. Będzie nam pomagał na każdym etapie tworzenia klubu, angażując się w działania reklamowe i marketingowe klubów.

Sieć klubów będzie rozwijać się w modelu franczyzowym.

– Podstawowym modułem jest siłownia, gdzie minimalna inwestycja to 200 tys. zł. Dalszy rozwój klubu lub możliwość podziału na siłownię i klub fitness zależą od zdolności kapitałowych – zapowiada Wasilewski.

Złoty interes

Choć inwestycja we własny klub fitness to dość kapitałochłonne przedsięwzięcie, to paradoksalnie w chudszych czasach może okazać się biznesowym strzałem w dziesiątkę. Nawet mimo tego, że klienci zaczynają zaciskanie pasa właśnie od cięć wydatków na rozrywkę czy na usługi dla zdrowia i urody.

– Znaczna część klientów klubów fitness to osoby stosunkowo zamożne, które nawet w czasach gorszej koniunktury gospodarczej nie rezygnują z inwestowania w kondycję i zdrowie -twierdzi Michał Lachowicz, menedżer klubu Golds Gym, który w Polsce od ponad roku poszukuje franczyzobiorców. – Z czasem polski rynek będzie przejmował tendencje widoczne w krajach Europy Zachodniej. Tam świadomość zagrożenia utratą pracy staje się motywem, by dodatkowo zadbać o swoją kondycję. Tamtejsi klienci wychodzą z założenia, że lepiej wydać 10 euro na wizytę w klubie fitness w ramach profilaktyki niż 100 euro na opiekę medyczną. Poza tym wysiłek fizyczny na siłowni czy basenie bywa w czasie kryzysu tańszym substytutem wyjazdu urlopowego.

Spis Treści:

https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-1/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-2/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-3/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-4/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-5/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-6/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-7/

Facebook Comments
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Specjaliści

1 komentarz

  1. […] 2 minuty temu Biznes na czasie – w zdrowym ciele zdrowych duch cz.6 […]

Dodaj komentarz

Sprawdź też

W jaki sposób ludzie poszukują pracy ?

Poszukiwanie pracy stało się łatwiejsze, odkąd powstały portale ogłoszeniowe. Tam oferty p…