Od epilacji do chirurgii plastycznej

Ciągłe wzbogacanie oferty to również podstawa działania twórców sieci salonów kosmetycznych Be Silky.

– Zaczynaliśmy od fotoepilacji, dziś stanowi ona ok. 1/3 usług wybieranych przez naszych klientów. Coraz większą popularnością cieszą się również zabiegi odchudzające oraz odmładzające – mówi Marcin Kalitczuk, właściciel i twórca sieci.

Przez ponad półtora roku działalności franczyzodawca sukcesywnie dopisywał kolejne pozycje do cennika: od oksybrazji (nowoczesnego peelingu wodno-tlenowego), przez kriomezoterapię (nieinwazyjny zabieg odmładzający skórę połączony z terapią zimnem), aż po ostatni przebój rynku kosmetycznego, czyli odmładzanie nanokoloidem platyny, który usuwając aktywny tlen z komórek skóry, doprowadza do jej regeneracji. Be Silky jest też dystrybutorem linii specjalistycznych kosmeceutyków (kosmetyków z właściwościami leczniczymi) włoskich, japońskich i hiszpańskich.

– W niedługim czasie zamierzamy wprowadzić do oferty absolutną nowość, czyli zabiegi chirurgii plastycznej. Obecnie pracujemy nad przystosowaniem lokali oraz rekrutujemy specjalistów – zapowiada Kalitczuk.

W zależności od wachlarza usług, jakim chce dysponować biorca licencji, inwestycja we własny lokal Be Silky waha się od 90 do 159 tys. zł.

– Obecnie w sieci działa pięciu partnerów, a do końca roku chcemy mieć 10 placówek franczyzowych – mówi Kalitczuk.

Pozyskanie lokalu, jego wyposażenie oraz załatwienie wszelkich spraw organizacyjnych zajmuje partnerom Be Silky zwykle nieco ponad kwartał. Marcin Kalitczuk przyznaje, że we wstępnym okresie działalności warto rozważyć współpracę z portalem zakupów grupowych.

– Zdecydowaliśmy się na taki krok tuż po otwarciu naszej placówki we Wrocławiu. Oferta okazała się rekordowa – w ciągu pięciu miesięcy pozyskaliśmy 800 klientów. Co prawda ceny były znacznie zaniżone, ale dzięki temu od początku nasi specjaliści mieli pełne ręce roboty, a punkt Be Silky stał się rozpoznawalny – wspomina Kalitczuk.

Według niego lokalizacji salonu kosmetycznego należy szukać raczej w centrach miast i przy ulicach o dużym natężeniu ruchu pieszych niż w galeriach i centrach handlowych.

– Nasi klienci cenią sobie dyskrecję – tłumaczy. – Często klientki podjeżdżają samochodami, by dokonać zabiegu kosmetycznego twarzy i pospiesznie opuszczają lokal, bo nie życzą sobie być oglądanymi tuż po nim. Takiego komfortu nie zapewni im ruchliwe centrum handlowe.

Spis Treści:

https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-1/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-2/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-3/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-4/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-5/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-6/
https://clumberspaniel.pl/biznes-na-czasie-w-zdrowym-ciele-zdrowych-duch-cz-7/

Facebook Comments
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Specjaliści

Dodaj komentarz

Sprawdź też

W jaki sposób ludzie poszukują pracy ?

Poszukiwanie pracy stało się łatwiejsze, odkąd powstały portale ogłoszeniowe. Tam oferty p…